Czarna skrzynka, którą Państwo wynajmują.
Zamknięte modele czołowe i zbudowane na nich korporacyjne narzędzia prawnicze to skrzynka, której nie sposób otworzyć. Nie sprawdzą Państwo, dlaczego odpowiedziała tak, a nie inaczej. Wiąże z jednym dostawcą. I podlega ekspozycji na CLOUD Act oraz FISA, której żadna umowa nie usuwa do końca.
Ich akcjonariusze nie pozwolą im dać kancelarii tego, czego naprawdę potrzebuje: suwerenności, przejrzystości, zapisu, który obroni się w razie sporu. Rachunek ekonomiczny pcha je ku tańszemu modelowi, byle utrzymać marżę. Acta działa na Państwa własnym kluczu (BYOK) i nie dolicza marży do tokenów, więc nie ma powodu schodzić na słabszy model; każde zadanie dostaje najlepszy dostępny model, a klucz i koszty należą do Państwa. A zamknięte narzędzia wciąż zmyślają: w recenzowanych testach Stanford od 17 do 34 procent odpowiedzi zawierało sfabrykowane lub mylące cytaty. Narzędzie, którego nie da się skontrolować, nie da Państwu tego jednego, czego dziś wymaga Państwa obowiązek.[6]